Tańczące niedżwiedzie

Protazy12
Posty: 19
Rejestracja: 03 sie 2015, 18:17

Tańczące niedżwiedzie

Postautor: Protazy12 » 10 lis 2015, 16:15

Jestem ciekawa kto z Was przeczytał książkę Witolda Szabłowskiego ale rzeczywiście napisana jakby w formie reportażu zmusza nas do refleksji. Zanim sięgnęłam po lekturę nie wiedziałam, że tańczące niedżwiedzie przyszły z Cyganami z kierunku Indii i ludzie już dawno temu próbowali udomowić te zwierzęta, bo pierwszą czaszkę znaleziono na terenie Francji i był to szósty wiek przed Chrystusem a zniekształcenia świadczą, że żyło w niewoli. Bułgarscy treserzy, czyli niedżwiednicy od pokoleń tresowali misie najczęściej samice, wbijali im kółka w nos czyli holki i trzymali do końca życia na sznurku przywiązanym do patyka.Miś był żródłem utrzymania dla całej rodziny, więc dopiero gdy prawo zabroniło posiadania dzikich zwierząt, organizacja Cztery Łapy mogła konkretnie zająć się odbieraniem niedżwiedzi niedżwiednikom.Teraz ta austriacka organizacja musiała zadbać o to aby zdobyć fundusze na 12 hektarów raju dla misiów, gdzie mają basen,mnóstwo zabawek i trzy pełnowartościowe posiłki dziennie.Jest napisane,że idzie im coraz lepiej tzn.niedzwiedzie zaczęły zapadać w naturalny sen zimowy, że same szukają i odnajdują ukryte pożywienie ale no właśnie to i tak oznacza, że na wolności by sobie nie poradziły. W naturalnym środowisku misiu jest samotnikiem i potrzebuje 30 km kw dla siebie.Tutaj jak widzą człowieka i poczują znajomy zapach perfum lub cukierków to stają na dwóch łapach i wykonują różne ruchy,które nazywają tańczeniem, bo przestępują z łapy na łapę. :(

Wróć do „Media”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron